Przeglądając Facebooka natknąłem się właśnie na reklamę szkoły językowej SPEAK UP. Wykorzystanie serwisów społecznościowych jest ostatnio w modzie, więc nic tylko się tu reklamować, licząc, że kilka osób kliknie na sławne „Lubię to!” Klikam w reklamę. Reklama prowadzi na stronę konkursową, na której uczestnik jest proszony o wypełnienie kilku pytań dotyczących nauki języka angielskiego. Do wygrania iPad, Spa dla dwojga lub Nikon d90.
Nic tylko wypełniać. Szybko przechodzę przez pierwszą podstronę, dopisuję swoją rekomendację do przesłania przyjacielowi i… Tu już stop! Przecież ta rekomendacja jest gotowym tekstem reklamowym do użycia przez SPEAK UP. Regulamin stwierdza jasno, że szukają kreatywnego tekstu, który zostanie użyty w reklamie: