Za ciosem

A skoro ożywiłem swojego bloga idę za ciosem – w ubiegłym roku miałem okazję poznać sporo ciekawych osób:

Paweł Harajda, ewangelista Olcamp.pl - jak pisze o sobie, to postać interesująca. Człowiek zarażony ideą spotkań barcampowych. Lubię takich entuzjstów, ludzi, którym sprawia przyjemność dzielenie się wiedzą i zarażanie innych pasją. Śmiały, otwarty umysł – jak dla mnie perełka na olsztyńskim niebie. Patrzę na niego z podziwem (że mu się chce) i zaciekawieniem (że dalej mu się chce) :) Informatyk, ale jak dla mnie bardziej humanista i postać jak najbardziej renesansowa.

Olcamp

Miałem okazję dwukrotnie uczestniczyć w Olcampie – raz jako słuchacz, drugi raz jako prelegent. Z przyjemnością słuchałem Macieja Rytczaka oraz Marcelina Chodynieckiej-Kuberskiej i ich wizji rozwoju identyfikacji miasta. Na pytanie ile potrzeba na to czasu odpowiedział: 5 lat. Niestety nie będzie mu dane, bo prezydent Grzymowicz zwolnił go z funkcji Dyrektora Wydziału Kultury Promocji i Turystyki Urzędu Miasta Olsztyna na fali oczyszczania własnego wizerunku. Szkoda, bo mógł zmienić wiele nawet, jeśli część pomysłów (niektórzy twierdzą, że większość) była adaptacją odtwórczą. W czasach postmodernizmu to chyba nie zarzut ;)

Czytaj dalej

Daj palec, rękę utną…

Przeglądając Facebooka natknąłem się właśnie na reklamę szkoły językowej SPEAK UP. Wykorzystanie serwisów społecznościowych jest ostatnio w modzie, więc nic tylko się tu reklamować, licząc, że kilka osób kliknie na sławne „Lubię to!” Klikam w reklamę. Reklama prowadzi na stronę konkursową, na której uczestnik jest proszony o wypełnienie kilku pytań dotyczących nauki języka angielskiego. Do wygrania iPad, Spa dla dwojga lub Nikon d90.

Nic tylko wypełniać. Szybko przechodzę przez pierwszą podstronę, dopisuję swoją rekomendację do przesłania przyjacielowi i… Tu już stop! Przecież ta rekomendacja jest gotowym tekstem reklamowym do użycia przez SPEAK UP. Regulamin stwierdza jasno, że szukają kreatywnego tekstu, który zostanie użyty w reklamie:

Czytaj dalej